***
– Ziemiaaa!! –
Dreuhg Verhelle zwany też Gaahir Uhben Hir (Śmierć Krocząca Do Ciebie) usłyszał przeciągły okrzyk, na który tak czekał z utęsknieniem.
– Nareszcie! Koniec podróży. Wreszcie odpocznę. – szepnął.
Naprawdę miał już dość tego kołysania, szumu wściekłego morza otaczającego ich stateczek już od prawie trzech miesięcy. A kiedy ostatni raz widział Wybrzeże? Prawdę mówiąc to w rodzinnych stronach nie był coś koło trzech lat.
Tak. Trzy lata minęły od czasu, kiedy Książe Drahnar wezwał go na dwór w Dilione by skorzystać, zgodnie z przysięgą, którą Dreuhg złożył siedem lat temu, że gdy przyjdzie potrzeba, aby Dwór książęcy bronić stawi się na zamku.


